Karolina Kowalska z Wagnerów | |
Data i miejsce urodzenia | 1793 Wilno |
Data i miejsce śmierci | 16 listopada 1855 roku Wilno |
Rodzice | Karol Wagner ?? |
Rodzeństwo | Joanna |
Mąż | Józef Kowalski (1785-1861) |
Dzieci | Konstanty (1810-?) Hipolit Aleksandra Kamila (ok. 1817-?) |
Karolina Kowalska, ukochana Adama Mickiewicza zwana „kowieńską Wenus”, była córką wileńskiego aptekarza, Karola Wagnera (lub Wegnera). W bardzo młodym wieku poślubiła doktora Józefa Kowalskiego, a następnie przeprowadzili się do Kowna, gdzie przyszły na świat ich dzieci.
Pani Kowalska pomimo czterech porodów słynęła z wielkiej urody – do tego stopnia, że pozowała do płaskorzeźby Wenus Andrzejowi Lebrun (lub Le Brun), który był nadwornym rzeźbiarzem Stanisława Augusta Poniatowskiego, a potem profesorem na wydziale literatury i sztuk wyzwolonych Uniwersytetu Wileńskiego. Ponadto pomimo braku wykształcenia była inteligentna i przenikliwa, a przy tym również opiekuńcza. W salonie państwa Kowalskich zbierała się śmietanka towarzyska Kowna.
Mickiewicz przyjechał do Kowna we wrześniu 1819 roku i zamieszkał w gmachu dawnego kolegium jezuickiego, w którym mieściła się Kowieńska Szkoła Powiatowa. Mieszkanie Kowalskich znajdowało się dokładnie naprzeciw, więc spotkania były nieuniknione.
Niebawem Adam stał się częstym gościem u doktorstwa, a z czasem przyjacielem całej rodziny. Grywał w karty z matką Kowalskiego, bawił się z dziećmi, a Józef i Karolina wozili jego listy do Wilna, do przyjaciół filomatów. Odbywali również konne spacery w okolice Kowna. Podczas jednego z nich Adam „dla niedostatku szklanek pił z jednej z Kow[alską] filiżanki”, co wprawiło go „w humor prawdziwie romansowy”. Niebawem nawiązał się między nimi romans.
Zażyłość między atrakcyjną doktorową a młodym nauczycielem została dostrzeżona przez innego gościa Kowalskich, szambelana Nartowskiego z Galicji, który podczas gry w karty w ich salonie pozwalał sobie na niedwuznaczne aluzje. Wreszcie doszło do awantury – obronie honoru Karoliny Adam zdzielił szambelana w twarz, a gdy ten próbował podnieść się z ziemi, poeta uderzył go lichtarzem. Kowalski przybiegł natychmiast do salonu, a Nartowski powiedział mu o romansie jego żony z Mickiewiczem. Następnego dnia Adam otrzymał dwa zaproszenia na pojedynek – od szambelana i od doktora. Stosunki z Kowalskim udało się załagodzić jego żonie, a Nartowski ostatecznie stchórzył.
Niebawem też relacje między kochankami zaczęły się psuć, ponieważ podczas wakacji poeta romansował również z Marylą z Wereszczaków, zamężną z hrabią Puttkamerem. Nie potrafiąc zdecydować między dwoma kobietami, przeżywał męki. Ostatecznie oba romanse z mężatkami musiały dobiec końca.
Późnym latem 1823 roku, a zatem niedługo przed procesem filomatów prawdopodobnie pojechał z panią Kowalską i jej siostrzenicą do Połągi, nad morze. Zaś po raz ostatni widział doktorową w końcu października 1824 roku, kiedy to wygnańcy skazani w procesie, w tym Mickiewicz i Malewski, w drodze z Wilna do Petersburga zatrzymali się na trzy dni w Kownie. Ponoć Karolina i Adam wymieniali później listy, które jednak nie zachowały się.
Pani Kowalska zmarła 10 dni przed śmiercią Mickiewicza i pochowano ją na nieistniejącym już dziś cmentarzu ewangelicko-augsburskim na Pohulance w Wilnie.
Nie zachował się żaden portret doktorowej.