{"id":1409,"date":"2021-01-20T17:49:37","date_gmt":"2021-01-20T16:49:37","guid":{"rendered":"http:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/?page_id=1409"},"modified":"2021-01-20T17:49:37","modified_gmt":"2021-01-20T16:49:37","slug":"ludwik-norwid-zaboj-slawoj-i-ludiek","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/ludwik-norwid-zaboj-slawoj-i-ludiek\/","title":{"rendered":"Ludwik Norwid &#8211; Zab\u00f3j, S\u0142aw\u00f3j i Ludiek"},"content":{"rendered":"\n<p>Niemcami Ludiek srogo dowodzi,<br>Pustoszy w\u0142o\u015bci, w krwi Czech\u00f3w brodzi;<br>I stada ludu p\u0119dz\u0105c p\u0142aczliwe<br>Ko\u015b\u0107mi jak zbo\u017cem zasiewa niw\u0119<br>Lecz w\u015br\u00f3d powszechnej narodu trwogi<br>Jednego m\u0119\u017ca natchn\u0119\u0142y Bogi:<br>Tym m\u0119\u017cem&nbsp;\u2013 Zab\u00f3j, smutny, milcz\u0105cy,<br>Dzi\u015b \u0142zami mroczy wzrok pa\u0142aj\u0105cy;<br>Bo on nie mo\u017ce, jak inni mog\u0105<br>Patrze\u0107 spokojnie, zdaleka<br>Lub bratnie trupy potr\u0105ca\u0107 nog\u0105,<br>Lub uciec, gdzie t\u0142um ucieka.<br>Ze wszystkich w\u0142o\u015bci zgryzota ca\u0142a<br>W Zaboja serce zawia\u0142a.<br>Wi\u0119c c\u00f3\u017c dziwnego, \u017ce p\u0142aczem j\u0119kn\u0105\u0142<br>Jak go\u0142\u0105b w piersi raniony?<br>Wi\u0119c c\u00f3\u017c dziwnego, \u017ce w b\u00f3lach st\u0119kn\u0105\u0142<br>Cierpi\u0105cy, a opuszczony?\u2026<br>Ta niema rospacz nied\u0142ugo trwa\u0142a:<br>Zab\u00f3j bezczynnie p\u0142aka\u0107 nie umie,<br>Wida\u0107 to w oku co zemst\u0105 pa\u0142a,<br>Wida\u0107 w rozlanej na czole dumie:<br>Wida\u0107 w okropnie \u015bci\u015bni\u0119tych d\u0142oniach,<br>W nabrzmia\u0142ych \u017cy\u0142ach na skroniach.<br>Wi\u0119c jako jele\u0144 co z g\u00f3r w doliny<br>Pu\u015bci si\u0119 z wiatrem w przegony,<br>Tak szybko mija znane dro\u017cyny<br>Tak szybko w znane przybywa strony;<br>I tam dopiero z chytro\u015bci\u0105 w\u0119\u017ca<br>Unika baczno\u015bci wrog\u00f3w,<br>I tam od m\u0119\u017ca biegn\u0105c do m\u0119\u017ca<br>Zaklina w imieniu Bog\u00f3w,<br>By si\u0119 na pewnej g\u00f3rze stawili<br>W po\u015brodku las\u00f3w Mirikwidu \u2013<br>A wi\u0119c stan\u0119li, jak si\u0119 zm\u00f3wili<br>Murem na g\u00f3rze \u2013 podobni chmurze.<br>Zab\u00f3j na dole jak piorun z chmury<br>Co ogniem p\u0142onie \u2013 jednak ponury<br>Ale wzni\u00f3s\u0142 czo\u0142o \u2013 z warito w r\u0119ku<br>Przebiega palcami strony,<br>Przy ziemskiej lutni, niebieskim d\u017awi\u0119ku<br>Boskiemi zanuci\u0142 tony:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013\u201dM\u0119\u017ce braterskich serc \u2013 i wzrok\u00f3w iskrz\u0105cych<br>S\u0142uchajcie! \u2013 ja cho\u0107 najni\u017cszy mi\u0119dzy wami<br>\u015apiewam w obliczu was \u2013 z g\u0142\u0119bi piersi pal\u0105cych<br>S\u0142uchajcie pie\u015bni! i uczcie si\u0119 jej sami;<br>A je\u015bli gorzko \u015bpiewa\u0107 b\u0119d\u0119,<br>Nie dziwcie si\u0119 \u2013 bo \u017ar\u00f3d\u0142em pie\u015bni<br>Serce moje co w goryczy tonie.<br>C\u00f3\u017cem winien \u2013 gdy na \u017calu si\u0119d\u0119<br>\u017be \u0142zy p\u0142yn\u0105?.. \u2013 wy Bogowie le\u015bni<br>Gdy za\u015bpiewam, uwie\u0144czcie mi skronie.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0119\u017ce braterskich serc i wzrok\u00f3w iskrz\u0105cych<br>Ja \u015bpiewam!\u2026 wy s\u0142uchacie mych pie\u015bni gor\u0105cych.<br>A serca wasze wtoruj\u0105 mym pieniom,<br>Wo\u0142aj\u0105c z g\u0142\u0119bi \u201edaj ulg\u0119 cierpieniom!\u201d<br>Ja tak\u017ce wo\u0142am \u2013 ulg\u0119 mi dajcie,<br>Skarg waszych w\u0142asnych s\u0142uchajcie \u2013<br>S\u0142yszycie \u017cony, kt\u00f3re w s\u0142u\u017cebnictwie<br>Powolne rozkazom wrog\u00f3w,<br>S\u0142yszycie c\u00f3rki, kt\u00f3re w swym dziewictwie<br>Ha\u0144b\u0105 okryte\u2026 a \u015bwi\u0105tynie Bog\u00f3w<br>W gruzach run\u0119\u0142y \u2013 lasy spustoszone<br>I \u015bwi\u0119te ptaki precz z nich wyp\u0119dzone.<br>Nie wolno nawet Bogom jad\u0142a sk\u0142ada\u0107,<br>Przed ich obliczem na kolana pada\u0107<br>I wznosi\u0107 mod\u0142y i pie\u015bni pobo\u017cne;<br>A wprowadzaj\u0105 zwyczaje bezbo\u017cne<br>By z jedn\u0105 \u017con\u0105 p\u0119dzi\u0107 ca\u0142e \u017cycie:<br>M\u0119\u017ce! \u2013 o! zgrozo \u2013 wy na to patrzycie!\u2026\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Cisza w ko\u0142o\u2026 wszyscy w smutku ton\u0105,<br>Iskrz\u0105 si\u0119 oczy, cho\u0107 smutek na twarzy:<br>Gwa\u0142townym biciem m\u00f3wi ka\u017cde \u0142ono,<br>Gwa\u0142towna zemsta ka\u017cde oko zarzy<br>I \u017cal g\u0142\u0119boki rozczula s\u0142uchaczy,<br>Bo z serca \u015bpiewa \u2013 wi\u0119c za serca haczy,<br>A\u017c wielkim g\u0142osem rykn\u0119\u0142y w\u0142o\u015bci,<br>Wr\u00f3g jak zasiewa\u0142 \u2013 tak zbierze ko\u015bci\u2026<br>T\u0142um rozrzewniony Zaboja s\u0142awi,<br>Wo\u0142aj\u0105c \u201e\u015bpiewaj naprzeciw wrogom\u2026<br>Ciebie mi\u0142ujem, bo\u015b mi\u0142y Bogom.\u201d<br>Wi\u0119c Zab\u00f3j dalej tak prawi:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eW\u015br\u00f3d ziemi Czeskiej dw\u00f3ch m\u0119\u017c\u00f3w ro\u015bnie,<br>Dw\u00f3ch cichych m\u0119\u017c\u00f3w olbrzymiej si\u0142y,<br>Ka\u017cdy z nich Bogom zar\u00f3wno mi\u0142y,<br>Nie d\u0142ugo oba \u017cy\u0107 b\u0119d\u0105 g\u0142o\u015bnie;<br>Bo ich ramiona doros\u0142y m\u0119ztwu,<br>A rozum wyr\u00f3wna\u0142 wrogom,<br>Wi\u0119c poprowadz\u0105 lud ku zwyci\u0119ztwu,<br>Na s\u0142aw\u0119 ojczystym Bogom.<br>Ich gniewy jako burze w\u015br\u00f3d nieba,<br>Co ich pod\u017cega\u0107 niczem nie trzeba.\u201d<br>Zab\u00f3j to m\u00f3wi\u0105c patrzy w S\u0142awoja\u2026<br>S\u0142aw\u00f3j zrozumia\u0142 Zaboja.<br>Sko\u0144czy\u0142\u2026 wszyscy si\u0119 z g\u00f3ry rzucili,<br>Na piersiach wzajem r\u0119ce z\u0142o\u017cyli\u2026<br>To znak przysi\u0119gi \u2013 to znak rado\u015bci,<br>Wi\u0119c za Zabojem ju\u017c wszystkie w\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Idzie Zab\u00f3j w las\u2026 lasem za Zabojem t\u0142umy,<br>Idzie S\u0142aw\u00f3j w las\u2026 lasem za S\u0142awojem t\u0142umy.<br>A widne ju\u017c zwyci\u0119ztwo z rycerskiej wodz\u00f3w dumy,<br>I okr\u0105\u017caj\u0105 g\u00f3r\u0119 gdzie Ludiek z wojskiem stoi,<br>Ka\u017cdy milczy jak ska\u0142a \u2013 i tylko szelest zbroi,<br>Tylko odg\u0142os st\u0105pania przerywa te dumania\u2026<br>Tak a\u017c z wojskiem Ludieka<br>Cz\u0142ek si\u0119 zbli\u017cy do cz\u0142eka.<br>Z przodu wojska Zaboja,<br>Z ty\u0142u wojska S\u0142awoja<br>Wrzasn\u0105 okropnym rykiem \u2013<br>\u201ePies nie cz\u0142owiek Ludikiem.<br>A py\u0142em wojska jego<br>S\u0105 u nas dla ka\u017cdego<br>Powiedzcie to wodzowi<br>Zb\u00f3jcy! najezdnikowi\u2026\u201d<br>Wi\u0119c Ludiek rozgniewany<br>P\u0119dzi jak op\u0119tany.<br>A w kogo cios wymierzy\u0142,<br>Pad\u0142 jakby nigdy nie \u017cy\u0142.<br>Bije, nog\u0105 tratuje,<br>Konaj\u0105cych morduje\u2026<br>I w kt\u00f3r\u0105 spojrzysz stron\u0119<br>Walcz\u0105 jak wilki szalone<br>Ludiek dopad\u0142 Zaboja<br>Uderzy\u0142\u2026 j\u0119k\u0142a zbroja\u2026<br>W tem m\u0142ot wielki uderza<br>Z r\u0105k dzikiego Zaboja<br>W pier\u015b Ludieka pancerza\u2026<br>W kawa\u0142ki prys\u0142a zbroja,<br>Kad\u0142ub pod zbroj\u0105 prysn\u0105\u0142,<br>I m\u0142ot dusz\u0119 wycisn\u0105\u0142:<br>Dusza tak si\u0119 ztrwo\u017cy\u0142a,<br>\u017be pi\u0119\u0107 s\u0105\u017cni skoczy\u0142a,<br>I za wojskiem upad\u0142a<br>Na ziemi\u0119 si\u0119 uk\u0142ad\u0142a,<br>A wi\u0119c wojska pierzchaj\u0105,<br>Bo dow\u00f3dcy nie maj\u0105\u2026<br>Zab\u00f3j p\u0119dzi za niemi\u2026<br>Trupem \u015bciele na ziemi.<br>Przez dzie\u0144 i noc lecieli<br>Rzeki, g\u00f3ry, min\u0119li.<br>S\u0142aw\u00f3j rzek\u0142 do Zaboja:<br>\u201eBracie! rada jest moja<br>Przebaczy\u0107 garstce wrog\u00f3w\u2026<br>Prosz\u0105 w imieniu Bog\u00f3w\u2026\u201d<br>M\u0119\u017cne serce Zaboja<br>Nie chce s\u0142ucha\u0107 S\u0142awoja.<br>Wskaza\u0142 na szare g\u00f3ry,<br>A g\u0142os jego ponury<br>I wzroku b\u0142yskawica<br>M\u00f3wi: \u201eTam jest granica<br>Wyt\u0119pi\u0107 wszystkich trzeba \u2013<br>Moja wola i nieba.\u201d<br>Zn\u00f3w dzie\u0144 i noc lecieli,<br>Trupem ziemi\u0119 zasieli\u2026<br>Wi\u0119c do trup\u00f3w wracaj\u0105<br>\u201eG\u00f3r\u0105 Zab\u00f3j! wo\u0142aj\u0105 \u2013<br>Zab\u00f3j! S\u0142aw\u00f3j \u2013 rycerze!\u201d<br>I brz\u0105kaj\u0105 w puklerze.<br>\u201eG\u00f3r\u0105 nar\u00f3d zwyci\u0119zki!\u201d<br>Zabrzmia\u0142 wodz\u00f3w g\u0142os m\u0119zki\u2026<br>A lasy wielkie, ciemne,<br>Jakby lochy podziemne<br>Rozci\u0105gaj\u0105 si\u0119 w prawo i w lewo;<br>Po nich dusze lataj\u0105<br>Tych co w bojach konaj\u0105\u2026<br>\u015awi\u0119te tu ka\u017ade drzewo.<br>Dzi\u015b na ka\u017adym konarze<br>Siedzi duch\u00f3w po parze\u2026<br>Ptasiwo i zwierz ucieka,<br>Cz\u0142ek obchodzi zdaleka<br>Puszczyki tylko zniemi<br>J\u0119kami \u017ca\u0142osnemi,<br>Zas\u0142ony wiod\u0105 \u015bpiew.<br>Echa \u017ca\u0142obne p\u0142yn\u0105<br>W\u015br\u00f3d niebotycznych drzew,<br>A\u017c na pustyniach zgin\u0105.<br>\u201eNu\u017ce! dalej na g\u00f3ry! \u2013<br>\u2013 Krzykn\u0105\u0142 Zab\u00f3j ponury,<br>Grzeba\u0107 trupy\u2026 da\u0107 Bogom ofiary.\u201d<br>Wi\u0119c trupy pogrzebali,<br>Bogom pokarmy dali.<br>I pobitych or\u0119\u017ce, te najmilsze im dary,<br>Ju\u017c do dom\u00f3w wracaj\u0105,<br>Gdzie ich \u017cony czekaj\u0105<br>Nuc\u0105c pie\u015bni o m\u0119\u017cnym S\u0142awoju<br>I najm\u0119\u017cniejszym w \u015br\u00f3d m\u0119\u017cnych Zaboju.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niemcami Ludiek srogo dowodzi,Pustoszy w\u0142o\u015bci, w krwi Czech\u00f3w brodzi;I stada ludu p\u0119dz\u0105c p\u0142aczliweKo\u015b\u0107mi jak zbo\u017cem zasiewa niw\u0119Lecz w\u015br\u00f3d powszechnej narodu trwogiJednego m\u0119\u017ca natchn\u0119\u0142y Bogi:Tym m\u0119\u017cem&nbsp;\u2013 Zab\u00f3j, smutny, milcz\u0105cy,Dzi\u015b \u0142zami mroczy wzrok pa\u0142aj\u0105cy;Bo on nie mo\u017ce, jak inni mog\u0105Patrze\u0107 spokojnie, zdalekaLub bratnie trupy potr\u0105ca\u0107 nog\u0105,Lub uciec, gdzie t\u0142um ucieka.Ze wszystkich w\u0142o\u015bci zgryzota ca\u0142aW Zaboja serce zawia\u0142a.Wi\u0119c [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1409"}],"collection":[{"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1409"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1409\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1411,"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1409\/revisions\/1411"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/paryskiesalonyromantykow.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1409"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}